Wczesna mucha wylądowała na powiece Mary. Odpędziła ją senną łapą, gdy obudziła się brzoskwiniowozłoty świt skradający się cicho nad śpiącymi wydmami. Kraina leżała w kałuży serinacji; piasek, teraz nieruchomy i chłodny, czekał na rozgrzany słońcem dzień. Gdzieś skowronek zaczął nucić, fruwając porannym wznoszeniem się na przewiewne wyżyny.

Wczesna mucha wylądowała na powiece Mary. Odpędziła ją senną łapą, gdy obudziła się brzoskwiniowozłoty świt skradający się cicho nad śpiącymi wydmami. Kraina leżała w kałuży serinacji; piasek, teraz nieruchomy i chłodny, czekał na rozgrzany słońcem dzień. Gdzieś skowronek zaczął nucić, fruwając porannym wznoszeniem się na przewiewne wyżyny.


(An early fly landed on Mara's eyelid.She shooed it off with a dozy paw as she awakened to peachgold dawn stealing softly over the sleeping dunes.The land lay in a pool of serinity;the sand,now still and cool,awaited sun-warmed day.Somewhere a lark began trilling as it fluttered its morning ascent into the airy heights.)

📖 Brian Jacques

🌍 Angielski  |  👨‍💼 Pisarz

🎂 June 15, 1939  –  ⚰️ February 5, 2011
(0 Recenzje)

Gdy Mara budzi się o spokojnym świcie, na jej powiece ląduje mucha, którą delikatnie odgania łapą. Spokojny krajobraz wokół niej skąpany jest w delikatnych kolorach wczesnego poranka, gdy chłodny piasek wygrzewa się w oczekiwaniu na nadchodzące ciepło. Cisza na wydmach oznacza spokój przed rozpoczęciem codziennych zajęć.

W oddali melodyjny śpiew skowronka wypełnia powietrze, wyznaczając początek nowego dnia. Wzniesienie się ptaka w niebo potęguje poczucie spokoju, a wokół Mary budzi się przyroda. Ta piękna scena oddaje esencję poranka, kiedy cisza stopniowo ustępuje miejsca witalności, gdy słońce wschodzi wyżej.

Page views
241
Aktualizacja
październik 31, 2025

Rate the Quote

Dodaj komentarz i recenzję

Opinie użytkowników

Na podstawie 0 recenzji
5 Gwiazdka
0
4 Gwiazdka
0
3 Gwiazdka
0
2 Gwiazdka
0
1 Gwiazdka
0
Dodaj komentarz i recenzję
Nigdy nie udostępnimy Twojego adresu e-mail nikomu innemu.