Myślałam, że są bezrobotni. W żadnym wypadku nie wyglądali na bezrobotnych, ale rzeczywiste bezrobocie we Francji i w całej Europie było ogromne. Na każdy zakup we francuskim domu towarowym przypadała mniej więcej godzina czasu wolnego; miliony godzin dziennie. A kasjerzy, urzędnicy wypełniający dokumenty i obserwatorzy tych rejestrów nigdy nie wykonali ani jednej produktywnej pracy.
(I thought they were unemployed. They did not appear as unemployed on any record, but the actual unemployment in France and throughout Europe, was enormous. For every purchase in a French department store, something like an hour's time was unemployed; millions of hours a day. And the cashiers, the filing clerks, the watchers of those records, never did a stroke of productive work.)
W swojej książce „Odkrycie wolności” Rose Wilder Lane zastanawia się nad ukrytym kryzysem bezrobocia we Francji i w całej Europie. Zauważa, że chociaż poszczególne osoby mogą nie być oficjalnie uznane za bezrobotne, faktyczna liczba bezrobotnych jest zdumiewająca. Każdy zakup w sklepie symbolizuje znaczną ilość bezproduktywnego czasu, odsłaniając głębsze problemy ekonomiczne pod powierzchnią.
Lane podkreśla niepokojący paradoks, w którym wiele zawodów nie przyczynia się do prawdziwej produktywności. Kasjerzy i urzędnicy, którzy pozornie są zatrudnieni, w końcu nie angażują się w sensowną pracę, a skumulowany efekt to miliony straconych godzin każdego dnia, co rysuje ponury obraz rynku pracy, który pozostaje niezauważony w oficjalnych statystykach.