Popołudni znów stawały się dłuższe, rozciągając się. Zatrzymałem się zbyt długo w świetle zatrzymania, ponieważ światło słoneczne było tak ładne, przesiewając wszystkie liście na drzewach jaworowych wyściełających Sierra Bonita, obracając każdą jasnozieloną jadear. Drzewa Jacaranda przygotowują się do wybuchu prawdziwego lawendy niebieskiego w maju. Go, powiedział tato. Sorry, powiedziałem.
(The afternoons were getting longer again, stretching. I stayed too long at a stoplight because the sunlight was so pretty, sifting through all the leaves on the sycamore trees lining Sierra Bonita, turning each a pale jade green. The jacaranda trees preparing for their burst of true lavender blue come May.Go, said Dad.Sorry, I said.)
Narracja odzwierciedla chwilę uznania dla piękna natury w miarę przechodzenia przez pory sezonów, podkreślając dłuższe popołudnia i czarujące światło filtrujące przez liście. Opis przywołuje żywe obrazy drzew jaworowych i ich delikatny kolor, a także przewidywanie kwitnienia drzew jacarandy w maju, tworząc spokojną, ale odblaskową atmosferę.
Wśród tego piękna istnieje poczucie odwrócenia uwagi, dowodzone przez bohatera trwającego zbyt długo w świetle zatrzymania. Ten moment jest przerwany przez podpowiedź ojca do przejścia dalej, ilustrując napięcie między przyjemnością teraźniejszości a presją czasu i odpowiedzialności, jaką przynosi życie. Przeprosiny bohatera podkreśla chęć pozostania w tym momencie spokoju, nawet gdy są one powołane do rzeczywistości.