Tym jednomyślnym wojskowym nigdy nie przyjdzie do głowy poprosić personelu sprzątającego o pomoc w sprawach związanych z gigantycznymi, śmiercionośnymi stworzeniami.
(Those single-track military minds never think to ask their cleaning staff for help in giant lethal marauding creature matters.)
W książce „Słońce” Robina McKinleya bohater zastanawia się nad ograniczeniami myślenia wojskowego. Krytykuje tendencję dowódców wojskowych do pomijania wkładu i wkładu personelu pomocniczego, takiego jak personel sprzątający, w sprawy nadzwyczajnych zagrożeń. Sugeruje to rozdźwięk między dowódcami a tymi, którzy mogą posiadać cenne spostrzeżenia na temat złożonych sytuacji. Ta obserwacja podkreśla szerszy temat dotyczący współpracy i znaczenia słuchania różnych perspektyw. Kiedy mamy do czynienia ze znaczącymi wyzwaniami, niezwykle ważne jest uwzględnienie wiedzy i doświadczeń wszystkich osób, a nie tylko tych sprawujących władzę. Nie nawiązując kontaktu z zespołem na miejscu – np. z personelem sprzątającym – wojsko ryzykuje utratę kluczowych informacji potrzebnych do skutecznego przeciwdziałania śmiertelnym zagrożeniom.
W książce „Słońce” Robina McKinleya bohater zastanawia się nad ograniczeniami myślenia wojskowego. Krytykuje tendencję dowódców wojskowych do pomijania wkładu i wkładu personelu pomocniczego, takiego jak personel sprzątający, w sprawy nadzwyczajnych zagrożeń. Sugeruje to rozdźwięk między dowódcami a tymi, którzy mogą posiadać cenne spostrzeżenia na temat złożonych sytuacji.
Ta obserwacja podkreśla szerszy temat dotyczący współpracy i znaczenia słuchania różnych perspektyw. Kiedy mamy do czynienia ze znaczącymi wyzwaniami, niezwykle ważne jest uwzględnienie wiedzy i doświadczeń wszystkich osób, a nie tylko tych sprawujących władzę. Nie nawiązując kontaktu z zespołem na miejscu – np. z personelem sprzątającym – wojsko ryzykuje utratę kluczowych informacji potrzebnych do skutecznego przeciwdziałania śmiertelnym zagrożeniom.