Gdyby ten świat był nieskończonym planem i żeglując na wschód, zawsze moglibyśmy osiągnąć nowe odległości i odkryć słodsze i nowsze rzeczy niż wszystkie cyklady lub wyspy króla Salomona, podróż byłaby obietnica. Ale intonując odległe tajemnice, o których marzymy lub dręcząc polowanie na demonicznego ducha, który wcześniej czy później pływa przed wszystkimi ludzkimi sercami, polując na takie rzeczy na tym świecie, lub prowadzą nas do pustych labiryntów lub pozostawiają nas zanurzone w połowie.
(If this world were an infinite plan and sailing to the East we could always reach new distances and discover sweeter and newer things than all the cyclades or the islands of King Solomon, then the journey would contain a promise. But, in chanting those distant mysteries we dream of, or in the tormenting hunting of that demonic ghost who sooner or later swims before all human hearts, hunting for such things around this globe, or or lead us to empty labyrinths or they leave us submerged halfway.)
Cytat „Moby-Dick” Hermana Melville'a zastanawia się nad naturą eksploracji i ludzkiego pragnienia odkrycia. Gdyby świat był nieograniczony, a każda podróż doprowadziła do nowych cudów, dążenie do wiedzy i doświadczenia byłyby satysfakcjonujące. Jednak rzeczywistość jest często inna, w której poszukiwanie głębszego znaczenia może prowadzić do frustracji i pustki, podobnie jak ściganie nieuchwytnego ducha.
Ten fragment zawiera ideę, że chociaż tęsknota za przygodą i polowanie na zrozumienie są nieodłączne dla ludzkości, mogą również skutkować poczuciem utraty lub niespełnienia. Poszukiwanie niezwykłych może stać się obosiecznym mieczem, prowadząc nas przez złożone emocjonalne labirynty i pozostawiając poczucie niekompletności.