W pewnym sensie pisarz jest wygnańcem, outsiderem, zawsze relacjonującym różne rzeczy, a bycie w ruchu jest częścią jego życia. Podróżowanie jest naturalne.
(In a certain sense, a writer is an exile, an outsider, always reporting on things, and it is part of his life to keep on the move. Travel is natural.)
Ten cytat Jamesa Saltera oddaje nieodłączny związek między pisarzami a istotą ruchu, eksploracji i obserwacji. Pisarze często znajdują się na peryferiach społeczeństwa, patrząc na świat z wyjątkowego punktu widzenia, który wymaga poczucia oderwania i dystansu. Ta perspektywa z zewnątrz umożliwia im dostrzeżenie szczegółów, które inni mogliby przeoczyć, i wplata te spostrzeżenia w swoje narracje. Metafora bycia wygnańcem wybrzmiewa głęboko – pisarz rzadko jest w pełni zakorzeniony w jednym miejscu, często kieruje się wrodzoną ciekawością lub chęcią zarejestrowania niezliczonych aspektów ludzkiego doświadczenia. Ruch staje się naturalnym przedłużeniem ich procesu twórczego, napędzając inspirację i zapewniając świeże perspektywy, które ożywiają ich pracę. Podróż w tym kontekście to nie tylko fizyczne przemieszczenie, ale metafora eksploracji intelektualnej i emocjonalnej; poszerza horyzonty i wzbogaca opowiadanie historii. Kreatywność kwitnie wśród zmian i niepewności, a dzięki ciągłemu poszukiwaniu nowych środowisk i doświadczeń pisarze pielęgnują głębsze zrozumienie świata, co z kolei pogłębia ich opowiadanie historii. Ta ciągła podróż wpisuje się w pogląd, że sztuka i życie przeplatają się w ruchu, a bycie pisarzem oznacza korzystanie z płynności doświadczenia. Cytat podkreśla, jak ważna w tym rzemiośle jest mobilność i poczucie odmienności, ostatecznie kształtując pisarza jako wiecznego nomada goniącego za prawdą we wszystkich zakątkach globu i umysłu.