Życie jest smutne. Ludzie, wiesz, będą przechodzić i wiesz, że pewnego dnia to zrobisz.
(Life is sad. People, you know, are going to pass, and you know that you will one day.)
Ten cytat oddaje słodko-gorzką i nieuniknioną rzeczywistość ludzkiej egzystencji – przemijającą naturę życia i związków. Mówi prawdę, która może być niewygodna, ale niezaprzeczalnie znacząca: strata jest nieodłączną częścią życia. Świadomość, że osoby, na których nam zależy, w końcu odejdą, a nasz czas jest ograniczony, zachęca do głębokiej refleksji nad tym, w jaki sposób zdecydujemy się żyć. W tym rozpoznaniu jest smutek, melancholia związana z nietrwałością radości, miłości i towarzystwa. Zachęca nas jednak również do pielęgnowania chwil, które mamy, pielęgnowania bliskich więzi, które budujemy i znaczącego angażowania się w relacje z ludźmi wokół nas. Otwarte stawienie czoła śmiertelności może rozwinąć większe uznanie i głębię w codziennych doświadczeniach, przypominając nam, że kruchość życia również czyni je cennym. Ta świadomość może motywować nas do życia w atmosferze empatii, życzliwości i obecności, nawet gdy zmagamy się ze smutkiem, jaki niesie ze sobą nietrwałość życia. Ostatecznie jest to wezwanie do przyjęcia cyklu życia z wdziękiem, jednocześnie obejmując miłość i piękno, na jakie pozwala.