Internet jest tak duży, tak potężny i bezsensowny, że dla niektórych jest zupełnym substytutem życia.
(The Internet is so big, so powerful and pointless that for some people it is a complete substitute for life.)
Obserwacja Andrew Browna w przejmujący sposób oddaje paradoks naszej ery cyfrowej. Internet, rozległe i potężne repozytorium informacji i łączności, oferuje jednocześnie niesamowite możliwości nauki, komunikacji i rozrywki. Jednakże niesie ze sobą pewną pustkę lub „bezsensowność”, gdy jest spożywany bez równowagi i celu. Cytat ten wzywa nas do skonfrontowania się z ryzykiem zastąpienia bogactwa realnych, namacalnych doświadczeń doświadczeniami wirtualnymi. Kiedy ludzie polegają wyłącznie na Internecie jako substytucie życia, mogą stracić kontakt z emocjonalnymi, społecznymi i fizycznymi wymiarami, które nadają życiu głębię i znaczenie. Internet rzeczywiście może być mieczem obosiecznym; chociaż zapewnia nam bezprecedensowy dostęp do wiedzy i interakcji, może również prowadzić do izolacji i oderwania od rzeczywistości, jeśli nie podejdzie się do niej uważnie. Przesłanie ma na celu przypomnienie, aby w sposób przemyślany wykorzystać moc technologii i zadbać o to, aby uzupełniała ona, a nie zastępowała autentyczne życie. Zachęca do refleksji nad tym, jak korzystamy z Internetu i wzywa do zrównoważenia naszych doświadczeń w świecie rzeczywistym z naszą obecnością w Internecie. Ostatecznie Internet powinien być narzędziem poprawiającym jakość naszego życia, a nie ucieczką przed nim.