Kiedy po raz pierwszy spotkałem Biga, oboje byliśmy na rodzinnej sesji zdjęciowej „Bad Boy”. Nazwisko Biggie Smalls było mi trochę znane, ale wtedy nie interesowałem się zbytnio hiphopem, więc nie wiedziałem, że to on. Powiedział, że nawet nie wiedział, że jestem artystą w „Bad Boy”.
(When I first met Big, we were both at a 'Bad Boy' family photo shoot. I was kind of familiar with the name Biggie Smalls, but I really wasn't that much into hip-hop at the time, so I really didn't know that was him. He said he didn't even know I was an artist on 'Bad Boy.')
Ten cytat daje fascynujący wgląd w wczesne spotkania Faith Evans i The Notorious B.I.G., ilustrując początek ich związku w nieformalnym kontekście rodzinnej sesji zdjęciowej. Podkreśla nieoczekiwany charakter wielu znaczących powiązań, przypominając nam, że czasami prawdziwe relacje wynikają ze wspólnych chwil, które na pierwszy rzut oka wydają się niczym niezwykłym. Faith przyznaje, że początkowo była ograniczona świadomością sławy Biggiego i własnych poszukiwań muzycznych, podkreślając organiczny rozwój ich związku. Jej uwaga, że nie zdawała sobie wtedy sprawy, że to Biggie Smalls, pokazuje, że znajomość osób publicznych nie zawsze jest natychmiastowa i jak więzi osobiste mogą tworzyć się niezależnie od początkowego postrzegania. Anegdota podkreśla także wspólne doświadczenie artystów i performerów – zacieranie się granic między tożsamością osobistą a osobami publicznymi. Dodatkowo subtelnie wskazuje na pokorę i autentyczność – cechy, które często rezonują w społeczności hiphopowej. To spostrzeżenie przemawia do każdego, kto doświadczył, że przypadkowe spotkanie przerodziło się w ważny związek, wzmacniając tę otwartość i skupianie się na chwili, która może prowadzić do głębokich więzi. W tej historii poruszane są tematy pokory, nieoczekiwanego przypadku i siły prawdziwej interakcji międzyludzkiej. Wraz z późniejszym rozkwitem ich związku, ten moment wyznacza skromne początki czegoś, co stanie się znaczącym partnerstwem w historii muzyki, przypominając nam, że wiele legendarnych podróży często zaczyna się od prostych, nieoczekiwanych momentów uznania i ciekawości.