Nie chcę przez to powiedzieć, że ludzie nie powinni wzbogacać się na sztuce. Uwielbiam alchemię, w której artyści rzucający skomplikowane zaklęcia sprawiają, że bogaci ludzie oddają im swoje pieniądze. (Samo pisanie tego sprawia, że chichoczę.) Jednak zbyt wielu artystów zarabiało pieniądze bez magii.
(Not to say people shouldn't get rich from art. I adore the alchemy wherein artists who cast a complex spell make rich people give them their money. (Just writing it makes me cackle.) But too many artists have been making money without magic.)
Cytat ten podkreśla czarującą moc sztuki przemieniającą zarówno twórców, jak i widzów, działając jako mistyczny pomost, który przywołuje wartość wykraczającą poza zwykłą estetykę. Jerry Saltz docenia szczególną alchemię, która zachodzi, gdy artyści tworzą dzieła zdolne do urzekania klientów emocjonalnie i duchowo, ułatwiając w ten sposób ich wsparcie finansowe. Zauważa jednak również niepokojący trend, zgodnie z którym niektórzy artyści czerpią zyski, nie uchwycąc tej magicznej jakości, co potencjalnie sprowadza sztukę do czysto komercyjnego zajęcia. Podkreśla znaczenie prawdziwej uczciwości artystycznej i przemieniającą moc prawdziwej kreatywności, wzywając zarówno artystów, jak i odbiorców do poszukiwania i pielęgnowania tej nieuchwytnej magii, która wynosi sztukę poza standardowe transakcje.