Dowiedziałem się, że Kongres to miejsce, w którym jest więcej serca niż odwagi; w Waszyngtonie jest więcej dobrych dusz niż odważnych. Nauczyłem się, że całość nie zawsze jest sumą części: że to, co włożysz, nie zawsze odpowiada temu, co otrzymasz.
(I learned that Congress is a place with more heart than courage; there are more good souls in Washington than brave ones. I learned that the whole is not always the sum of its parts: that what you put in doesn't always match what you get out.)
Cytat ten podkreśla kontrast pomiędzy współczuciem i odwagą na arenie politycznej. Sugeruje, że życzliwość i dobre intencje często przeważają nad aktami bohaterstwa i że zbiorowy wynik nie zawsze musi pokrywać się z indywidualnym wkładem. Zachęca do refleksji na temat znaczenia uczciwości i szczerości w zarządzaniu, podkreślając, że prawdziwy wysiłek nie zawsze prowadzi do oczekiwanych rezultatów. Takie spostrzeżenia zachęcają nas do przedkładania cech moralnych jednostek nad ich postrzeganą odwagę i uznania, że złożone systemy, takie jak Kongres, nie zawsze mogą dawać przewidywalne i sprawiedliwe wyniki pomimo dobroci zaangażowanych osób.