Owce, chyba oszalałe z miłości, wcale się temu nie sprzeciwiły. Casimir jakimś cudem znalazł czas, żeby zerwać dla niego trochę trawy, a on położył się i przeżuwał trawę, a potem przeżuwał, jakby spędzał czas z psami {...} to było coś, co zawsze robił. Może pomyślał, że inne owce są nudne i w końcu znalazł swój duchowy dom.

Owce, chyba oszalałe z miłości, wcale się temu nie sprzeciwiły. Casimir jakimś cudem znalazł czas, żeby zerwać dla niego trochę trawy, a on położył się i przeżuwał trawę, a potem przeżuwał, jakby spędzał czas z psami {...} to było coś, co zawsze robił. Może pomyślał, że inne owce są nudne i w końcu znalazł swój duchowy dom.


(The sheep, I guess demented with love, didn't object to this at all. Casimir somehow found time to pull up some grass for it, and it lay down and munched its grass and then chewed its cud like hanging out with dogs {...} was something it always did. Maybe it thought other sheep were boring and that it had finally found its spiritual home.)

📖 Robin McKinley

🌍 Amerykański  |  👨‍💼 Autor

(0 Recenzje)

We fragmencie owca sprawia wrażenie ogarniętej silnym uczuciem, przez co staje się obojętna na otoczenie. Kazimierz okazuje życzliwość dostarczając trawę dla owiec, a ona chętnie oddaje się spokojem, przeżuwając, gdyż lubi towarzystwo psów, a nie innych owiec. Sugeruje to zabawną i wyjątkową więź między owcą a jej towarzyszami.

Owce mogły mieć poczucie przynależności do psów, postrzegając je jako bardziej interesujące niż inne owce. Ilustruje to temat połączenia i odnalezienia swojego miejsca, podkreślając, że czasami towarzystwo może wykraczać poza gatunki i konwencjonalne normy.

Page views
297
Aktualizacja
listopad 01, 2025

Rate the Quote

Dodaj komentarz i recenzję

Opinie użytkowników

Na podstawie 0 recenzji
5 Gwiazdka
0
4 Gwiazdka
0
3 Gwiazdka
0
2 Gwiazdka
0
1 Gwiazdka
0
Dodaj komentarz i recenzję
Nigdy nie udostępnimy Twojego adresu e-mail nikomu innemu.