Kolega zapytał mnie, czy chcę mrożonego banana. Powiedziałem: „Nie, ale później chcę zwykłego banana, więc… tak”.
(My friend asked me if I wanted a frozen banana. I said 'No, but I want a regular banana later, so... yeah.')
Cytat ten doskonale oddaje niepowtarzalny styl humoru Mitcha Hedberga, oparty na absurdzie i nieoczekiwanych zwrotach akcji. Na pierwszy rzut oka wydaje się to prostą odmową: mówca mówi „nie” propozycji mrożonego banana. Puenta jest jednak taka, że odmowie natychmiast zaprzecza przyznanie się do chęci późniejszego zjedzenia zwykłego banana. To wzajemne oddziaływanie w pomysłowy sposób ukazuje uroczo nielogiczny sposób, w jaki czasami działają nasze umysły i jak można w zabawny sposób manipulować językiem.
Tym, co wyróżnia ten cytat, jest subtelny komentarz do komunikacji międzyludzkiej. Ludzie często mówią „nie” w jednym kontekście, ale mają nadzieję na coś podobnego lub pokrewnego w innym, co odzwierciedla rzeczywiste sytuacje, w których intencje i reakcje nie są idealnie dopasowane. Rzeczowe przedstawienie Hedberga podkreśla warstwy znaczeniowe prostych codziennych wyborów i podkreśla niejednoznaczność porozumienia i czasu.
Co więcej, humor wywodzi się również z domniemanego tymczasowego rozróżnienia między pragnieniem czegoś „teraz” a „później”, do czego wielu może się odnieść. Mówi o ludzkich pragnieniach, zwlekaniu i dziwacznych kompromisach, na które się decydujemy. W zaledwie dwudziestu czterech słowach ten żart streszcza aspekty ludzkiej psychologii, niuanse językowe i wesołość, jaką można znaleźć w przyziemnych decyzjach.
W istocie cytat ten jest mikrokosmosem komediowego geniuszu Mitcha Hedberga – przekształcania zwykłych sytuacji w zachwycające, nieoczekiwane obserwacje, które rozśmieszają nas, gdy zastanawiamy się nad osobliwą naturą komunikacji i ludzkiego myślenia.